26 grudnia 2014

Wyobraź sobie, że pewnego dnia budzisz się-z ogromnym bólem głowy, a twoim oczom ukazują się stare, spróchniałe już ze starości deski. Obracasz się. W prawo, w lewo-zero zaskoczenia-deski. Nie rozumiesz co się dzieje. W głowie-tysiące myśli. Z czego 2/3 to same czarne scenariusze. -Co ja tu robię? Co się dzieję? Czy to sen? Dlaczego nic nie pamiętam? Te i wiele innych pytań roi się w twojej głowie. -Może schowałam się tutaj podczas zabawy w chowanego? Niemożliwe.. Nie mam przecież pięciu lat.. Może byłam w jakimś niebezpieczeństwie i jedyne co wpadło mi do głowy to ukrycie się tutaj? Wątpię, życie to nie film akcji. -Cholera! Może po prostu stąd wyjdziesz i rozejrzysz się?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz