31 maja 2014

Time-stop!

Hei kochanii!♥ Dzisiaj przychodzę do was z postem bardziej organizacyjnym-czyli takim typowym postem co u mnie etc. Na początku chciałbym sprostować kilka spraw:) Jako pierwsze chcę was poinformować iż posty będą pojawiać się częściej. Dwa razy w tygodniu-sobota i środa. Będzie tak chyba cały czas nawet w wakacje:) Ale to też zależy bo jak wiecie: wyjazdy, wycieczki, spotkania etc. Co dokładnie będę mieć w wakacyjnych planach dowiecie się niebawem:) Ale dziś to nie o tym mam zamiar napisać. Na początek dziękuje wszystkim za klikanie w linki z sheinside:* To dla mnie bardzo wiele znaczy. Dziękuję też za wszystkich obserwatorów. Już za nie długo będzie was tu aż 300! Z czego niezmiernie się cieszę:)
W ostatnim czasie wiele zastanawiałam się nad blogiem i blogowaniem. Czy z tym skończyć czy też nie.. Ale jednak blogowanie to moja pasja, to moja "odskocznia" od problemów, od codziennego monotonnego życia. Lecz czasem jest to też obowiązek-a nawet nie czasem lecz zawsze. Regularne pisanie postów jest niezmiernie ważne-lecz wiadomo. Maj/czerwiec to najgorsze miesiące podczas blogowania. Poprawa ocen czy co kolwiek innego związanego z nadchodzącymi wakacjami. Za co z góry-ja, przepraszam. Mam nadzieję, że mi wybaczycie i razem przebrniemy przez falę kartkówek, sprawdzianów.. aż nawet nie mam siły, ani nawet ochoty tego wszystkiego rozpisywać.. Na samą myśl o nadchodzącym tygodniu robi mi się słabo. Wrzucam wam kilka zdjęć z mojej niedawnej szkolnej wycieczki. Zyczcie mi powodzenia i do następnego, buziaki!

Jak wam minął maj?
Coś ciekawego się ostatnio u was wydarzyło?:)

28 maja 2014

Summer flawless!☆ | Wishlist from sheinside

Hei kochani!:) Do wakacjii coraz bliżej a mi wydaje się jak by to był dopiero wrzesień:') Na prawdę, ten czas leci bardzo szybko. Nie dawno był weekend a już jesteśmy w połowie tygodnia. To samo z miesiącami. Nie dawno był sylwester a tu już prawie zaczynamy czerwiec. Z jednej strony bardzo się cieszę lecz z drugiej mamy mniej czasu na poprawianie ocen. Przyznam się bez bicia, iż w pierwszej klasie gimnazjum jest mi bardzo ciężko. Mam zagrożenie aż z 3 przedmiotów.. dlatego nie pisalam tu przez jakiś czas. Fizyka i matematyka-najgorsze przedmioty.. "Matematyki nie wkujesz, ją musisz zrozumieć"-idealny cytat, idealnie tu pasujący. Siła wektorowa, ciało w spoczynku i w ruchu, tysiące równań-fizyka. O nie, to nie dla mnie! A co do trzeciego przedmiotu jest to historia. Nie jestem z niej dobra ale bez przesady żeby mieć z niej jedynkę.. na szczęście już ją poprawiłam uff.. No ale nie przedłużając-dziś przychodzę do was z kolejnymi must have'sami haha, ale tym razem robie to z pomocą firmy sheinside.com! W okresie wiosny i lata ten sklep po prostu rozkwita! Kwiatki, krata, paski, linie, obrazki-to tylko kilka wzorów z ich asortymentu. Ja jestem wielbicielką takich ubrań:) Skórzana spódnica i biały cropp top z jakimś napisem. Niby elegancko a jednak ta koszulka daje taki inny efekt:) A do tego jakieś trampki bądź półbuty. To zależy od naszego nastroju, charakteru. Ktoś kto woli chodzić luźno/wygodnie ubrany, napewno zdecydował by się na czarne trampki-taka ja haha:) Przeglądając ubrania na sheinside najbardziej spodobały mi się te cudeńka:

1/klik/ 2/klik/ 3/klik/ 4/klik/ 5/klik/ 6/klik/

Prosze o klikanie w linki, kocham!

Jak wam mija czas? Oceny poprawione?Czujecie nanadchodzące lato?:)

10 maja 2014

Be happy!


Hei kochani! W końcu mam jakikolwiek pomysł na post tematyczny. Przeważnie piszę co u mnie, ale postaram się robić to rzadziej. Od dzisiaj zaczynam wprowadzać więcej postów typu "co sądzę o...". Mam nadzieję, że rozumiecie o co mi chodzi. Na pierwszy ogień pójdzie: zazdrość. Nie chodzi mi tu o taką zazdrość typu "ta dziewczyna ma super bluzkę, ale jej zazdroszczę". Tylko coś typu "ona coś osiągnęła więc ją trochę pohejtuję". Mam na rzeczy to, że masa ludzi krytykuje kogoś tylko dlatego że coś osiągnął, że dąży do wyznaczonego przez siebie celu. Na pewno każdy z nas chciałby osiągnąć coś szybciej niż jego rówieśnicy ale halo! Siedząc przed komputerem i krytykując innych na pewno sobie tym nie pomożemy! Omawiając i "kując" zasady pisania rozprawki ciagle w głowie miałam "argumenty, argumenty". A dlaczego przenosze to tutaj? A już tłumacze! Mianowicie rozchodzi mi się o to, że każdy ma prawo wyrazić własne zdanie lecz są do tego zasady. Każde złe słowo powinno być uzasadnione. "Jesteś brzydka". No przepraszam bardzo, ale czy to moja wina, że jestem taka a nie inna? Nie wydaję mi się. Jestem jaka jestem i najważniejsze jest to co ja o sobie myślę! Jeżeli się sobie podobasz to świetnie i tak trzymaj! A jeśli nie to wstań i zrób coś ze sobą! Nie siedź bezczynnie i nie urzalaj się nad tym! Tak nic nie zdzialasz. Pomyśl pozytywnie i bądź o krok przed wszystkimi! Pokaż im że jesteś silna!:)

"Think positive!"

6 maja 2014

Looooong weekend




Hei kochani! Na blogu nie było mnie przez dość długi czas (tak wiem znowu) lecz wiecie jaka jest moja sytuacja z laptopem... więc tym razem postaram się pisać częściej. Na telefonie nie lubię tego robić, ale czego się nie robi dla czytelników, nie prawdaż? A więc nie przedłużając: Podczas długiego weekendu nudzić się-nie nudziłam, przyznam. Lecz spodziewałam się czegoś lepszego. A więc przed majówką jak na moje nie szczęście się rozchorowalam i cały wtorek i środę przesiedzialam w domu. W czwartek poczułam się o niebo lepiej i poszlam z mamą odwiedzić moją kuzynke i wręczyć jej trochę spóźniony prezent urodzinowy. Rysowalysmy itd. Nie ma co tłumaczyć każdy chyba wie w co lubią się bawić 8 letnie dziewczynki. No i nastał piątek-dzień wyczekiwany przeze mnie od bardzo dawna. Mialam jechać do przyjaciółki-internetowej przyjaciółki. No ale znowu nici z mojego kilku godzinnego wyjazdu. A żeby nie siedzieć w domu cały dzień pod wieczór udalysmy się do cioci (innej oczywiście). I tak zleciala godzinka może dwie. Sobota... a co ja robilam w sobotę? No to był dzień wręcz udany (w końcu coś pozytywnego). Pojechałam z mamą na grilla tak dokladnie na działkę naszych dobrych znajomych. Punkt 15:00 rozpoczęliśmy swoją wyprawę. Idąc tam nie byłam do końca pewna jak tam będzie (nastawiłam się, że fajnie nie będzie) lecz się przeliczyłam bo czas zlecial szybko i do tego mega mega pozytywnie! Najpierw ja z moją koleżanka poszlysmy na spacer. Trochę długi bo aż dwu i pół godzinny. Bylysmy pooglądać konie(kocham konie haha). Następnie wrócilysmy na działkę i jadlysmy chleb z masłem czosnkowym. Mmmmm Kocham! Gadałaśmy, robilysmy zdjecia etc. I tak minęła mi sobota. Co do niedzieli to szkoda słów. Dzień ogółem pozytywny lecz mega wyczerpujący. 10 kilometrów to jednak nie mało. Do teraz sie pozbierać nie mogę mimo iż dzisiaj trzeba było znowu biegać na w-f... Okej, słoneczka to na tyle, pa! ♡
A wy? Jak spędziliście długi weekend? Pozytywnie czy raczej na odwrót? :)