20 lutego 2014

♡internet dating something that changed my life♡

Hei kochani! Dzisiaj chciałam poruszyć temat internetowej przyjaźni. Pewnie wiele z was poznało kogoś w internecie, ale okazało się że mieszkacie daleko od siebie i nie możecie się spotkać. Zaczynacie od pisania na facebook'u, potem rozmowy na skype'ie, wymieniacie się numerami telefonów, i tak piszecie, dzwonicie do siebie codziennie i coraz bardziej pragniecie się ze sobą spotkać. Umawiacie się, w najbliższym czasie, czy to ferie czy wakacje. Chcecie jak najszybciej się zobaczyć i porozmawiać w prawdziwym świecie.
Ja nigdy nie wątpiłam w przyjaźń przez internet, ale też nie myślałam, że kiedykolwiek taka przyjaźń może przetrwać długo. Ale ja sama doświadczyłam takiej przyjaźni. Na razie trwa tylko kilka miesięcy, ale wiem, że mogę im zaufać. Moje 'internetowe' przyjaciółki są wspaniałe! Kochane, miłe, zabawne i po prostu je kocham! Mam tylko dwie takie przyjaciółki, lecz lepiej mieć dwie prawdziwe niż sto fałszywych. Z jedną z nich miałam się spotkać na ferie, lecz jak wiecie każde województwo ma ferie kiedy indziej. I niestety okazało się, że niestety kiedy ja zaczynam ferie, ona je kończy. Ehhh. Więc zostają nam do wykorzystania wakacje! Wydaję mi się, że będzie to sierpień ponieważ w lipcu wyjeżdżam z rodziną.do Włoch. Musi się na to udać. Kilometry? Nie istnieją. Zależy mi na nich, więc na pewno nam się uda! Z jedną, czyli z Martą poznałam się na ask'u, założyła go dla Lucynator's, a ja w takowym fandomie jestem, więc ją zaobserwowałam. Czytałam odpowiedzi, oglądałam filmiki, pewnego dnia i ja zaczełam odpowiadać video na asku. Prawie na każdym mówiłam o niej, tak jak bym odpowiadała video na jej odpowiedzi video. Mam nadzieję, że wiecie o co chodzi.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz