27 listopada 2014

27 thousand

O Mój Boże.. Tylko te słowa przychodzą mi na myśl, gdy patrzę na licznik wyświetleń. Jestem taka szczęśliwa! Mimo tego całego zamieszania-nie tylko z blogiem, ale i z moją regularnością, wyświetlenia z dnia na dzień rosną. Chciałabym każdemu z osobna podziękować. Nawet za jedno wejście. Za jedno w całym istnieniu tego bloga. Może, dla niektórych to mało. Może dla innych to dużo. Nie wiem sama, ważne, że ja, jestem z siebie dumna. Byłam bardzo cierpliwa, co w moim przypadku jest ogromnym sukcesem. Hmm, a co do cierpliwości to.. może o tym właśnie dzisiaj napiszę? Sama nie wiem.. Jeżeli ktoś mnie zna to wie, że zacznę od cierpliwości, a zakończę na tym co mam jutro na obiad.. Ahh, słodka.. I wcale nie rozgadana! Widzicie? Znowu to zrobiłam:)
Cierpliwość.. Inni mają jej więcej, niektórzy mniej. A jak to jest z tą cierpliwością w moim przypadku? Już opowiadam.. Jestem osobą cierpliwą i otwarcie mogę to przyznać. Rzeczą jasną jest to, że mam też swoje tak jakby.. granice. Dobrym przykładem może być oczekiwanie na kogoś. 5 minut, 10, 15, 20, 30, a może nawet godzina.. Nie ma sprawy. Mam ochotę przywalić tej osobie-to prawda, ale jest to na skraju MOJEGO wytrzymania. Półtorej godziny, dwie, trzy.. Mam ochotę rzucić wszystko i wyjść(mimo, że czasem tak robię, ale.. whatever) lecz nie zdarza się to w każdej sytuacji. Punktualność to jednak punktualność, a dotrzymanie słowa to już też taka jakby podkategoria. Wszystko co istnieje ma ze sobą jakieś powiązanie. Każdy z was zapewne grał w skojarzenia i wie o czym mówię. 

19 października 2014

Dlaczego warto być szczęśliwym?

Kłamczucha znów w swoim żywiole:) Nie pisałam, a obiecałam.. Uwierzcie mi, że chciałam, kilka postów w zanadrzu mam, więc wena to dla mnie żaden kłopot. Więc dlaczego mnie nie było? Zdjęcia, zdjęcia, zdjęcia.. Nigdy ich nie mam, a że tak bardzo za wami tęskniłam, a raczej za blogowaniem, to po prostu musiałam coś napisać, i uznałam, że wrzucę zdjęcia z wakacji. Taka szalona! Telefon? Zepsuty. Aparat? To samo. Zdjęcia z kamerki internetowej? Jeszcze czego! Na taki niski poziom jeszcze nie spadłam.. Z resztą.. Nie ma co tłumaczyć.. Uznajmy, że byłam zajęta. Tej wersji się trzymajmy:)

"Dlaczego warto być szczęśliwym?" No właśnie, dlaczego? Odpowiedź jest prosta.
Szczęście to uczucie, które(wydaję mi się) każdy z nas chciałby doświadczać codziennie, w każdej chwili swojego życia. Pomimo największych starań, nigdy nie będzie to możliwe. Nie chcę tym zdaniem nikogo zdołować.. Nasze szczęście, nie zawsze zależy od nas. Mimo, że dajemy z siebie 120%, w jednej chwili wszystko może się zepsuć. Koszulka pożyczona od koleżanki ma niezmywalną plamę, dostaliśmy jedynkę, boimy się napisać do osoby, która nam się podoba. Wymieniłam te najmniejsze powody smutku, a raczej nie samego smutku, tylko chwilowej utraty szczęścia. Co to znaczy? Moimi słowami, chwilowa utrata szczęścia, to obojętność, chwilowa obojętność, która z czasem odejdzie, którą z czasem zdarzy nam się zapomnieć. Dużo osób mówi, że jest jej/mu smutno, a szczerze? Moim zdaniem jest to właśnie taka chwilowa utrata szczęścia. Jeżeli dostaniemy jedynkę to nie załamiemy się przez to do końca życia, prawda? Możemy powiedzieć sobie: "Trudno, zdarza się, Następnym razem pójdzie lepiej". Nie znam nikogo, kto byłby smutny w moich oczach. Każdy jest człowiekiem, każdy popełnia błędy, każdy ma prawo i czas by je naprawić. Nie ma co się przejmować. Nikomu, ani niczemu, nie da się zmienić biegu wydarzeń, To tylko od Ciebie zależy czy będziesz szczęśliwy, czy nie. Szczęście daję nam wiele możliwości. Złość, urodzie szkodzi, więc szczęście pomaga. Twój uśmiech, może powodować czyjś uśmiech, a czy istnieje coś piękniejszego niż widok szczęścia bliskiej osoby? Wydaję mi się, że nie. Coś Ci nie wyszło? Coś jest źle? Nie martw się, nie załamuj, tylko wyznacz sobie cel, kierunek w którym będziesz dążyć i pokaż wszystkim, że jesteś silny/a.

"Wystarczy chcieć, bo gdy chcieć to móc."




10 września 2014

let's go

hej kochani! Tak jak wspominałam wcześniej-wróciłam do kręcenia filmików. Pierwszy filmik-standardowo, jakość kalkulatorowa, kilka błędów, pomyłek, cięcia w złych momentach-normalka. Mam nadzieję, że z biegiem czasu się to zmieni(a na pewno tak będzie!!) Ja zostawiam was z filmikiem i mam nadzieję, że wam się spodoba. Łapki i subskrybcje mile widziane, haha. Buziaczki xoxo!

25 sierpnia 2014

changes, mistakes, whatever

<czytasz? klik!>
Hej misiaki!
     Wiem.. dawno mnie nie było, ale przychodzę do was z potrojoną energią i podwojonymi pomysłami na notki! Jednak, warto było czekać co?:) Dużo się działo, przez czas mojej nieobecności. Zdarzyło się tyle, że nawet nie opowiem tego w jednej notce. Bardzo miło mi było, gdy pisaliście do mnie na facebooku i asku, z zapytaniem czy żyję i kiedy nowy post:) Troszkę odpoczęłam, pojadłam-przyznaję.. zwyczajnie, zapomnialam o życiu poza.. moim łóżkiem:) Dzisiaj, tak z dnia na dzień natchnęło mnie na wzięcie życia w swoje ręce, i zrobienie z nim czegoś pożytecznego. Czegoś z czego będę dumna za kilka lat i nie będę żalować, że przeleżałam je grając w minecrafta i oglądając filmiku na YouTube. Zresztą.. nieważne jest to co robiłam tylko co zamierzam zrobić.Pomyślałam, że podzielę się swoimi planami z wami. Może ktoś do mnie dołączy i zmotywuję mnie, a ja jego? Impossible. Więc, przechodząc do pierwszej informacji, jak wiecie idę do 2 gimnazjum, i tak jak mówiłam, chcę coś w sobie zmienić. Między innymi są to oceny:) Mam nadzieję, że przeskoczę o 2-3 oceny, wyżej(zgadnijcie jakie miałam wcześniej..) A co za tym idzie? Mniej czasu na bloga. Wydaję mi się, że jeden post w tygodniu powinien starczyć, ale nie zawsze dotrzymam obietncy. Durgą sprawą jest to, że mam zamiar wrócić do vlogowania.. Wcześniej, można było nazwać to jedną wielką dziecinadą i bezużyteczną paplaniną, ale teraz będę naprawdę starała się, by wszystko było dopięte na ostatni guzik. Nie wiem, kiedy pojawi się pierwszy filmik, ale wydaję mi się, że będzie to daily vlog z mojego pobytu w Poznaniu(30 sierpnia). Kolejna sprawa-wygląd bloga. Zmienię go znowu, za jakiś czas, ale tworzę sobie szablon co odrobinkę zajmie(znudziły mi się kody html i css, dlatego taka duża zmiana). Ostatnia rzecz to dieta i ćwiczenia.. Zaczęłam, już jakiś czas temu, ale co chwilę łamie zasady i w między czasie jem coś, czego nie powinnam. Dzisiaj, akurat miałam cheat day, i szczerze żałuję, no ale.. nieważne!:) Znowu jutro warzywka, owocki i ćwiczenia-cudowne połączenie, zwłaszcza dla mnie.. Jeżeli, ktoś byłby zainteresowany szablonem bądź jakimikolwiek informacjami o mnie i co się aktualnie u mnie dzieję, zapraszam na nowego aska, buzi!





23 lipca 2014

time flies

Cześć słoneczka!:)
Ale się za wami stęskniłam, to naprawdę brak mi słów. Nie pisałam tu z jakieś 3 tygodnie.. ups? Nie mam nawet jak się usprawiedliwić. Jedynym moim wytłumaczeniem jest.. uwaga.. lenistwo, czyste lenistwo. Jak wiecie(bądź nie) są wakacje, a u mnie wakacyjny leń pojawił się już nawet przed ich uroczystym rozpoczęciem. Kiedy mam czas, żeby coś napisać, po prostu mi się nie chcę. A jak bym miała mówić coś o zdjęciach.. porażka. Nie mam nawet czasu na jakiś wypad ze znajomymi, przysięgam. A jak już jest, to nie myślę o zdjęciach, tylko o tym by świetnie się bawić.. No, ale, ale nie piszę tutaj po takiej przerwie tylko po to by się usprawiedliwiać. Jako drugi post postanowiłam napisać kilka faktów o mnie, żebyście mogli lepiej poznać mnie, jak i moją osobę.

♥ Mam na imię Roksana, 11 stycznia skończę 15 lat.
♥ Uwielbiam koty, sama mam jednego, chociaż chciałabym mieć całą ich hodowlę, przysięgam..
♥ Mój humor jest bardzo zmienny.. jednego dnia tryskam energią, zaś drugiego mam ochotę spać przez 24 godziny.
♥ W zależności od tego z kim przebywam, zmieniam swoje zachowanie. Czasami zachowuję się poważnie(nienaturalnie), ale przeważnie się nie ograniczam i zachowuję jak zawsze.
♥ Nigdy, nie umiem określić mojego ulubionego koloru. Moim przewodnim kolorem mogę nazwać biel, ale przyznam, że od dłuższego czasu wielbię kolory w odcieniach morelowych, brzoskwiniowych, no wiecie coś w tych gustach.
♥ Z tą moją pasją do projektowania jest różnie.. Uwielbiam to, ale jeżeli robię to dla kogoś kto jest po prostu dla mnie nie miły, bądź niewdzięczny od razu mi się odechciewa i wymyślam byle pretekst, by się od tego wymigać.
♥ KOCHAM sprzątać. Ale nie u siebie w domu:) Np. Ukladanie towaru na półkach w sklepie-to jest to haha!
♥ Uwielbiam zawierać nowe przyjaźnie/znajomości, ale tylko z osobami, które mają podobne poczucie humoru do mnie.
♥ Strasznie szybko się denerwuję. Gdy coś nie idzie po mojej myśli, mogą zacząć się lać łzy.. morze.. łez..
♥ Nie wiem dlaczego, ale często się popisuję. Nie lubię tej cechy w sobie, ale jakoś nie umiem tego zmienić..
♥ W podstawówce, nie miałam średniej niższej niż 5.0, w gimnazjum od razu na starcie spadłam o około 2-3 stopnie w dół..
♥ Jestem bardzo, bardzo leniwa. Ale przyznam, że często mam takie dni, w które mam ochotę tańczyć, śpiewać i krzyczeć w niebo głosy:)
♥ Jestem w 826525 fandomach. Nie, które są takie małe, że połowa z was pewnie o nich nawet nie słyszała:)
♥ Bardzo angażuję się w życie moich idoli:) Na przykład, jestem Lucynator i znam na pamięć pokój Łucji(ten stary, bo teraz ma nowy haha). Jestem też LittleLiar.. w życie serialu angażuję się bardzo, bardzo, bardzo.. Ci, którzy oglądają Pretty Little Liars, wiedzą o czym mówię:)
♥ Nałogowo sprawdzam czy na blogu: Łucji i Zuzynie pojawił sie nowy post:) (TAK ZNAM ICH ADRESY BLOGÓW NA PAMIĘĆ:):):) )

Zdjęcia z ostatniego tygodnia:)